środa, 15 kwietnia 2015

Pomadka Golden Rose Perfect Shine


Niecałe dwa miesiące temu byłam przy stoisku Golden Rose. Poszłam tam z zamiarem kupienia delikatnej i subtelnej pomadki. Po krótkiej rozmowie ze sprzedawczynią zdecydowałam się na Perfect Shine numer 205. Niestety wtedy miałam bardzo, ale to bardzo suche usta. Nie spodziewałam się, że gdy ją nałożę, usta nagle będą jak z obrazka, ale też nie sądziłam, że będą tak okropne! Pomadka podkreśla WSZYSTKIE, nawet najmniejsze skórki i wchodzi w załamania. Po prostu okropność! Odłożyłam ją na jakiś miesiąc i wróciłam do niej niedawno, po tym jak prawie całkowicie pozbyłam się suchych skórek. (Stosowałam tych metod i jakoś się udało... uff)


Jak widzicie na zdjęciu, pomadka sprawia wrażenie jakby zaraz miała spłynąć. Mi osobiście ten efekt się nie podoba. Dodam, że robiłam wszystko, żeby w miarę się prezentowała, niestety nieskutecznie. Następnym razem będę kupowała maty. Możecie również się przyjrzeć suchym skórkom...

Ta pomadka nie przypadła mi do gustu. Kolor jest jak najbardziej w porządku, takiego szukałam, ale lejąca konsystencja i sztuczny efekt jaki tworzy na ustach odpycha mnie zbyt mocno, żeby stosować ją na co dzień. Kojarzy mi się ze starymi babciami, którym pomadka spływa w zmarszczki przy ustach. Zapewne gdybym takie miała działo by się to samo. :/ 
Nie wyrzucę jej jednak do śmietnika, bo świetnie nawilża usta dzięki witaminie A i E. Nakładam ją na noc, a rano usta są zregenerowane. To jest jedyny plus tej pomadki, ale też nie ma co się zachwycać, bo zwykła pomadka nawilżająca czy wazelina poradzi sobie z tym nawet lepiej. 
Jednym słowem nie polecam. 

Dajcie znać jak wasze doświadczenia z serią Perfect Shine.

12 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tych pomadkach, ale nie podoba mi się ten efekt. Mam lekko pęknięte usta i na pewno, by ta pomadka bardzo podkreśliła.
    Kolor też mi nie odpowiada :)

    Pozdrawiam
    http://with-dreams-of-the-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny odcien ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam matową i całkiem dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię matowe pomadki,które są dla mnie najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda niefajnie, trochę się tak jakby "zbija". A szkoda, bo póki co słyszałam o pomadkach z GR same dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza27 kwietnia 2015 22:54

      Ja również. Jednak najwiecej o ich matach, a ta jest z serii "świecących". Już nigdy nie kupię nic z tej serii. Spróbuję z matowymi zobaczymy jak z nimi będzie wyglądać ;)

      Usuń
  6. wow ma piękny odcień! tylko zgadzam się,że wygląda jakby się zbijała. miałam podobną z firmy PUPA
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog, bardzo ładnie piszesz i masz wiele do powiedzenia. Dużo do poczytania, bardzo lubię takie blogi. MAm tylko jedno ale...zmień proszę w ustawieniach szerokość bloga, bo przez to ciężko się go czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa. Co do bloga to jest w "fazie przejściowej" stąd taki bałagan itp. ;)

      Usuń
  8. Odcień ma taki sobie - z tej firmy pomadki nie miałam:) P
    http://www.skezjablog.eu/

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie podobają mi się takie odcienie. Niestety jestem blada jak ściana i wyglądam w takim kolorze ...hmmm określe to dość łagodnie - wyglądam dziwnie;p
    ✵ Zapraszam na BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o tym poście?

Podoba Ci się blog- zaobserwuj.
To tylko kilka kliknięć, a będziesz na bieżąco ;)