sobota, 21 marca 2015

Włosowa aktualizacja marzec 2015

Tutaj wstawiam moje notatki. Jak widać nie są systematyczne.
Wynika z nich, że średnio miesięcznie włosy rosną mi 2 cm (z łykaniem skrzypovity), za to po rozpoczęciu picia drożdży włosy przez 10 dni urosły 2 cm ! Bez żadnych suplementów włosy rosną około 0,5 cm także malusieńko :c Zaznaczę dodatkowo kolorkiem, żebyście zauważyły wzrost :)

09.03 włosy 38 cm 
12.04 włosy 40 cm 
14.05 włosy 41,7 cm 
02.06 włosy 41,2 cm (podcinane końcówki)
18.06 włosy 42,5 cm 
04.07 włosy 45 cm
16.08 włosy 45,6 cm (początek kuracji drożdżowej )
26.08 włosy 47,5 cm 
10.09 włosy 49 cm 
01.12 włosy 53 cm 
30.01 włosy 56,5 cm(druga kuracja drożdżowa
12.03 włosy 55,5 cm -podcinanie końcówek



Jak widać na zdjęciu wyżej różnica w ich długości jest zauważalna. Zastanawiałam się po czym one mi tak wystartowały, bo w połowie stycznia musiałam zaprzestać picia drożdży ze wzgędu na spożywanie tabletek Izotek. Czasem wcierałam jantara. Ale na tyle niesystematycznie, że raczej nie mógł zadziałać. Wtedy mnie olśniło. No jak przez co. Przecież Izotek składa się głównie z witaminy A, która jest bardzo ważna w budowie włosa i przy jego wzroście. Faktycznie. Teraz mi się przypomniało jak skamlałam u pani dermatolog w gabinecie, że nie mogę pić drożdży i stosować rzadnych suplementów, a ona wtedy powiedziała, że nie mam się tym przejmować, bo po nich tylko wypięknieję. Potem dodała, że będę miała zdrową skórę i piękne włosy. Chociaż jestem jeszcze na etapie pestki (te tabletki bardzo wysuszają), włosy już trochę odżyły po systematycznym olejowaniu- przed każdym myciem. 


Te dwa tygodnie były dla mnie bardzo odkrywcze. Mianowicie znalazłam sposób by choć trochę zawładnąć nad armią sterczących włosków i wreszcie odkryłam metodę, dzięki której odżywka Alterra działa! Byłam już nią na tyle załamana, że chciałam ją wyrzucić. Po każdym użyciu moje włosy były jak sztywne strąki. Odstające na każdą stronę. Na zdjęciu z marca widać efekty, chociaż są trochę poczochrane, bo ich nie czesalam po wysuszeniu. Włosy są wygładzone i prawie nie widać odstających włosków. Dodatkowo zauważyłam, że moje włosy nie lubią za bardzo protein (po laminowaniu żelatyną miałam na głowie istną masakrę!) Zresztą zobaczcie same...



Moja pielęgnacja włosów w ostatnim czasie składa się głownie z systematycznego olejowaniu. Jest mi ono bardzo potrzebne, bo po tabletkach są suche jak wiór. Zazwyczaj olejuję włosy olejem lnianym na mokro przed każdym myciem. Ostatnio kupiłam sobie olejek łopianowy z papryką, użyłam go na razie raz, więc nie wypowiem się na temat jego działania. 

Od paru miesięcy stosuję mgiełkę gliss kura oil nutritive. Sprawdza się u mnie idealnie. Kocham ją i nie wyobrażam sobie bez niej pielęgnacji. Oprócz tego, że nieziemsko pachnie brzoskwiniami to wygładza moje.uciazliwe kłaczki. Mogę je bez problemu rozczesać, są lejące i gładkie. Polecam ją każdej dziewczynie z moim typem włosów. 
Nie sprawdziło się serum głęboko regenerujące także z  gliss kura. Włosy robią się po nim strasznie sztywne, matowe i zbijają się w strąki. 

Na końcówki włosów nakładam olejek alterra migdały i papaja. Ładnie je wygładza i poskramia puszenie. 

A wy jak pielęgnujecie swoje włosy? Może coś mi polecicie? 












16 komentarzy:

  1. Ale Ci zazdroszcze takich wlosow :) moje sa meega zniszczone co gorsza caly czas sie elektryzuja haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza21 marca 2015 13:19

      Ja wcale nie mam lepiej. Moje też są zniszczone w połowie tam gdzie miałam cieniowanie -,- końce zdrowe... I tez mi sie okropnie elektryzują zwłaszcza po dziku ;<

      Usuń
  2. Super post, moje włosy i tak przypominają siano, nie ważne czym je pielengnuję :(
    Powodzenia w zapuszczaniu włosów!

    pozytywnikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza21 marca 2015 13:21

      Dzięki ;)

      Usuń
  3. Mogłabyś wyjaśnić, jak wygląda dokładnie kuracja drożdżowa? :) Ile czego itp. ?

    http://blackberryandblue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza21 marca 2015 13:56

      http://proposito-de-la-belleza.blogspot.com/2014/09/kuracja-drozdzowa.html?m=1

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że drożdże tak mogą pomagać włosom!
    Ja korzystam tylko z odżywki Radical :)
    Pozdrawiam ♥

    natasiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz piękne włosy ^.^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tylko czekam aż urosną i stosuje preparaty na wypadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Greetings from Los angeles! I'm bored to tears at work so I decided
    to browse your website on my iphone during lunch break.
    I enjoy the information you present here and can't wait to take a look when I get home.
    I'm surprised at how fast your blog loaded on my phone ..
    I'm not even using WIFI, just 3G .. Anyways, fantastic blog!


    my web site :: http://www.elektromartinex.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy :) ja nigdy nie próbowałam drożdży :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy gdy brałam Izotek wypadały garściami, były suche, nieujarzmione i ogólnie bez ładu i składu :( u mnie picie drożdży też pięknie wpłynęło na porost i babyhairs! Piłam je rok temu (później brałam retinol) i teraz też chętnie bym zaczęła kurację drożdżami, ale boję się, że będę miała po nich wysyp trądziku, z którego znowu nie będę mogła się wyleczyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza23 marca 2015 23:28

      Tez sie tego boje jak skończę z izotekiem. Ze po tych wszystkich kuracjach drożdżowych czy pokrzywach do których będę chciała powrócić znów wywali mi te obrzydlistwo na twarz... Ciezko zrezygnować z niektórych rzeczy. ;(

      Usuń
  10. Masz piękne włosy! Szkoda tylko, że zdjęć nie robiłaś o stałej porze, lub w przy tym samym świetle, jednak i tak są ładne i pokazują, jak śliczne masz włosy :).

    http://emiemaila.blogspot.com/2015/03/choiescom.html Moglibyście poklikać w te linki? Z góry bardzo dziękuję! W ramach podziękowania mogę zaobserwować Wasze blogi i skomentować kilka postów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow 2cm w 10 dni? Nieźle.
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/03/2603.html
    Będzie mi miło jeżeli zostawisz po sobie ślad u mnie <3

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o tym poście?

Podoba Ci się blog- zaobserwuj.
To tylko kilka kliknięć, a będziesz na bieżąco ;)