środa, 28 stycznia 2015

LECZENIE TRĄDZIKU- Axotret i Izotek




TYDZIEŃ PIERWSZY 

14.01.15r.  Dzisiaj byłam u dermatologa i przypisała mi lek Axotret w pierwszej kolejności, potem Izotek. (to jest to samo) Powiedziała, że moj stan jest ciężki i trzeba jak najszybciej się za to zabrać, bo samo to niestety nie minie. Jest to dość silny lek. Ma bardzo dużo skutków ubocznych, ale ponoć działa. Nie będę się rozpisywać o tym leku, bo wujek google i tak zrobi to lepiej. ;)
Zaraz po wyjściu z gabinetu popędziłam do apteki i kupiłam opakowanie. Koszt 105 zł za 60 tabletek.  No trochę drogo, zwłaszcza że opakowanie starczy mi na około miesiąc, a kuracja ma trwać nawet pół roku.





Początek kuracji 14.01.15r.
16.01. Pierwsze skutki uboczne-suche usta. Muszę cały czas je natłuszczać. Chwila bez pomadki i są jak wiór. Muszę też natłuszczać twarz i całe ciało. 
18.01. Kolejne skutki uboczne-krew z nosa.











TYDZIEŃ DRUGI 


Po 6 dniach kuracji
21.01 Zaczyna sie ból pleców + wysypało mi 2 pryszcze na brodzie. Za to znika mi ta gula na skroni.
22.01 Bolą mnie plecy pod łopatka - mięśnie 
23.01 Ból pleców jest dobijający. Nie mogę ruszać ręką. W dodatku ból przenosi się na szyje, barki i dolna cześć pleców.  ;(  Tego dnia nie brałam tabletek, bo zapomniałam. 
24.01. Plecy już nie bolą. (Pewnie dlatego,że nie wzięłam tabletek ;D)  









Po 2 tyg. kuracji
28.01. Mam wysyp na twarzy. Chociaż się nie dziwię, bo nie żałuję sobie czekolady i cytrusów. Niestety zbyt mocno je uwielbiam. ;( + suche skórki na twarzy i przy paznokciach. Macierz paznokcia rośnie sucha jak wiór. W dodatku wszystkie paznokcie są połamane. Na zdjęciu widać jakby była poprawa-w rzeczywistości mam pełno pryszczyków. Gula na skroni zasuszyła się. 











TYDZIEŃ TRZECI

31.01. Teraz na 100% mogę swierdzić, że lek blokuje mi gruczoły łojowe. Moje włosy po 6 dniach bez mycia  nadal wyglądają na świeże, mimo że ciągle je dotykam, kręcę na palcach i psikam odżywkami w spreju. Dziś jednak nałożyłam na noc olej, bo z włosów powoli robi się siano. ;C Jeżeli chodzi o pryszcze-stare zasuszają się, ale wychodzą nowe :/ A tak wyglądają moje włosy po 6 dniach bez mycia i ciągłym dotykaniu. Zaczynam się bać co będzie dalej...
Ostatni raz mogłam sobie na takie rzeczy pozwolić, gdy miałam 7 lat. ;o 







A tak wyglada twarz
Jeżeli chodzi o twarz to jak widać wysypało mnie na czole. Powstało kilka krostek na skroni. Cały lewy polik jest zaropiały (pod skórą). Powtórka z rozrywki. ;( Pozbyłam się tego świństwa z prawego polika u kosmetyczki, a teraz mnie wywaliło na lewym, gdzie zawsze był "czysty"- były na nim tylko stare przebarwienia. Każdy dotyk powoduje ból. Oby mi te tabletki pomogły, bo tracę wiarę w to, że kiedyś się tego pozbędę...







TYDZIEŃ  CZWARTY 


No i moja nieszczęsna buzia
07.02.  Od tygodnia praktycznie nie ma zmian jeżeli chodzi o trądzik i włosy. (Kolejny tydzień z czystymi kłaczkami). Pryszcze jak wyskakiwały, tak wyskakują. Zasuszają się po kilku dniach i wyskakują nowe. Zniknęły na szczęście te z czoła. Jednak dobija mnie ten lewy polik. Wszystkie kanaliki są zaczopowane przez co ropa się w nich zbiera i powstają bolące górki (głęboko pod skórą). Skóra twarzy jest sucha, ale ratuję się kremami: aloesowym i mediderm. Oba są znakomite,dobrze nawilżają i łagodzą uczucie napięcia skóry. Jeśli chodzi o skutki uboczne, a głownie o suche usta to powoli przestaję odczuwać dyskomfort z powodu nieposmarowania ust pomadką. Bez pomadki mogę "przeżyć" godzinę. Wcześniej kilka minut. Także jest spora różnica. Tak samo jest ze skórkami wokół paznokcia. Macierz nie rośnie już biała z przesuszenia i nie łamią mi się już paznokcie na każdym kroku. +pod wieczór krew z nosa. 


MIESIĄC ÓSMY 



Zakończyłam kurację. Na mojej twarzy od trzech miesięcy nie wyskakują pryszcze. Stare się zasuszają. Na czole nie ma śladu po trądziku. Jedyne co pozostało to przebarwienia i blizny na policzkach, ale nie ma co się dziwić, bo tam miałam najwięcej nieprzyjemności. Nie przeszkadza mi to jednak, bo potrafię to ukryć pod makijażem. Nie wszystko, bo czerwone punkty i tak przeswitują, ale przynajmniej niweluje czerwony rumień.  Wybiorę się niedługo do dermatologa na konsultację i dowiem się czy nadal stosować Izotek w celu usunięcia blizn, czy udać się na zabiegi w salonie kosmetycznym. 

Podsumowanie. 
Jestem bardzo zadowolona z kuracji. Bałam się, że już nigdy nie pozbędę się tego świństwa z buzi.  Jednak udało się. W końcu moge dotykać twarz i nic mnie nie boli. Zyskałam też na pewności siebie, bo już nie jestem pryszczatą okularnicą ;) 

Koszt kuracji: ok 900 zł 
Dni bez marchewki i soku marchewkowego: ok 270 (haha to było najgorsze w tej kuracji) 




Mam nadzieje, że widać efekty. Taki stan skóry utrzymuje mi się od sierpnia. (A jest styczeń) 





22 komentarze:

  1. Kidy wyniki konkursu? Miały być 23 stycznia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza29 stycznia 2015 13:51

      Konkurs się niestety nie odbył. Było za mało osób ;(

      Usuń
  2. Świetny blog ;)
    Jeśli masz chwilę zapraszam na swój blog :www.romantic-princess.blog.pl ♥
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pisz takich bzdur, że po jednym tygodniu masz już bóle pleców bo tylko zniechęcasz innych do kuracji. Axotret biorę od trzech miesięcy i żadnych bólów nie odczuwam. Jedynie wyschnięte usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza6 lutego 2015 22:44

      Tylko zauważ, że każdy organizm inaczej reaguje na leki... To że u Ciebie nie ma bólów nie znaczy, że u mnie też nie ma. Innym skutkiem ubocznym są bardzo suche dłonie, wręcz chropowate- ja mam gładziutkiej takie jakie miałam przed rozpoczęciem kuracji i wcale o nie specjalnie nie dbam. I to nie jest bzdura. Piszę rzeczywiście to co zauważyłam na swoim ciele i nie mam zamiaru nikogo zniechęcać do stosowania tej kuracji. ;)

      Usuń
    2. Poprostu czytajac ulotke o ilosci skutkow ubocznych domyslam sie ze chcialas dodac nieco dramatyzmu skupiajac uwage odbiorcy przez co musisz przechodzic (takich jak my jest na swiecie tysiace, zeby nie pwiedziec wiecej). Ja bralem 3 tabletki dziennie, 20mg kazda i zadna krew z nosa, bole plecow i stawow mi nie doskwieraly (pomijajac fat ze robie bardzo ciezkie treningi na silowni), jedyny mankament to usta. Nie zniechecaj innych bo czytajac twoje posty odbiera sie ciebie jak meczennice, oh jak mi ciezko...

      Usuń
    3. Nie wiem gdzie widzisz zniechęcanie. Z kuracji jestem bardzo zadowolona! Jeżeli chodzi o skutki uboczne to pisałam czystą prawdę i to co mnie spotkało. To że ty miałeś tylko suche usta nie znaczy, że ja miałam tak samo. Nie będę się już powtarzać, bo wyżej już ci odpowiedziałam. Może wiecęj odwagi i podaj imię i nazwisko?

      Usuń
    4. ja po 3 dniach usta mialam jak wiór a koncze 10 dzien i boli mnie wszystko doslownie, dodatkowo swedzi mnie skora wlosow i wszystko sie luszczy szlag mnie trafia ;/

      Usuń
  4. Wydaje mi się ze po prostu sobie to wmawiasz, tez tak miałem na początku, ze jak tylko cos mnie ukuło, tak na chwile, to odrazu mówiłem że to pewnie przez axotret a wcześniej nie zwracałem na to uwagi. Zapytaj sie dermatologa, powie ci po tygodniu takie bóle nie mogą występowac i napewno nie tak, ze jak jeden raz nie weźmiesz dawki to od razu przechodzą. Ogólnie bałem się tej kuracji po tym wszystkim, co czytałem w internecie, że występują duże bóle, że nie można uprawiać sportu. Bzdura, uprawiam sport 4 razy w tygodniu i jedynym skutkiem ubocznym jaki zaobserwowałem to wyschnięte usta ale to jest spokojnie to przeżycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza7 lutego 2015 10:51

      Właśnie pytałam się dermatologa o wszystkie skutki uboczne, kiedy mogą wystąpić i jak będą wyglądały. Pierwszy to suche usta i zajady (nie mam ich) potem suche dłonie (nie mam), krew z nosa (miałam przez 3 dni), wysyp i bóle pleców jak przy zakwasach- w tym wypadku powiedziała, że mam zaprzestać uprawiania sportu, bo zakwasy jeszcze bardziej spotęgują ból. Wszystkie te objawy miały wystąpić w przeciągu 2 tygodni. Co do dawki- lekarka zaleciła mi 2 tabletki dziennie po 20mg (jest to trochę więcej niż powinnam brać w stosunku do mojej wagi). Powiedziała również, że gdy będę miała bóle mam zmniejszyć dawkę i zobaczyć jak zareaguję. W moim wypadku podziałało. ;) Także przypominam jeszcze raz-każdy reaguje inaczej. Zwłaszcza, że jesteś mężczyzna, zapewne jesteś cięższy i łatwiej dobrać Ci dawkę. ;) Jeżeli Twoim jedynym skututkiem są suche usta to Ci zazdroszczę, bo naprawdę ból jest okropny-coś jak przy zakwasach, dodatkowo połączony z pulsowaniem i kłuciem. Gdy ruszasz ręką nie czujesz mięśni, tylko taki zgrzyt... Także proszę Cię nie wmawiaj mi, że to co piszę i to co odczuwam jest bzdurą. ;)

      Usuń
  5. a znasz jakieś domowe/dobre i sprawdzone sposoby na wągry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza10 lutego 2015 16:26

      Hmm... Z domowych to mało, ponieważ wągry usuwam poprzez oczyszczanie w gabinecie kosmetycznym. Sama nic nie cisnę. Jednak próbowałam przeróżne toniki domowej roboty kilka dni po oczyszczaniu, gdy skóra była czysta i faktycznie oczyszczalni pory. Jednak trzeba stosować je codziennie. Teraz nie pamietam jaki na mnie działał najlepiej, ale chyba zielona herbata, tonik ogórkowy i cytrynowy. (przy okazji rozjasniały moje przebarwienia)
      Tak naprawdę czarnych punkcików nie da się usunąć żadnym z toników, parówek itp. Trzeba się ich pozbyć mechanicznie i dopiero wtedy, gdy skora jest czysta stosować zapobiegacze i często ją myć, bo jak wiadomo zaskórniki powstają poprzez nadmiar serum, które się utlenia. ;)

      Usuń
    2. Propósito de la belleza10 lutego 2015 16:28

      Miało być sebum. Mój tablet lubi mnie poprawiać ;)

      Usuń
    3. Jak wygląda takie oczyszczanie u kosmetyczki? :)

      Usuń
  6. Propósito de la belleza10 lutego 2015 19:12

    Kładziesz się na fotelu, dostajesz czapek na głowę. Następnie kosmetyczka oczyszcza ci twarz, zmywa makijaż i ewentualne brudy, które nazbierały się w ciagu dnia. Pózniej możesz mieć parówkę (para wodna przez 15 min otwiera ci pory) lub mikrodermabrazję (zluszczanie naskórka). Po tym przychodzi najmniej przyjemna cześć, czyli wyciskanie. Gdy wszystkie syfki zostaną usunięte kosmetyczka odkaża twarz i nakłada maseczkę (zielona i szczypiąca) antybakteryjną. Pózniej krem złuszczający i po wszystkim. ;) Ważne aby taki zabieg robić na weekend, bo przez 3 dni skora jest czerwona od duszenia i się łuszczy. Pózniej robią się strupki. Jednak gdy to wszystko zejdzie masz na twarzy pupcię niemowlęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, jestem nowa, Twój blog zainteresował mnie :) Czy miałaś robione testy na obecność gronkowca? Ja stosowałam Izotek od kwietnia do października 2014 i też mi nic nie schodziło, potem moja dermatolog w połowie lipca zrobiła mi wymaz na obecność tego i się okazało że mam tę bakterię:/ no nie było ciekawie, szczególnie, że na dzień musiałam brać 5 tabletek (retinol+antybiotyk) i jakieś maści, ale problem minął.
    Ps. teraz już nie biorę Izoteku, zakończyłam kurację sukcesem, i aż do tej pory miałam cerę czyśćiutką, ale od czasu do czasu pojawia mi się pojedynczy pryszcz. Czy to normalne? A może zapowiedź katastrofy? Zupełnie nwm co o tym myśleć ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza11 lutego 2015 14:20

      Nie nie miałam, niedługo idę na badania krwi i w marcu na kontrolę. Wtedy zapytam się o gronkowca ;)

      Usuń
  8. Powodzenia w tej kuracji! Mnie na szczęście to nie spotyka :)


    http://szalonyswiatalexy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propósito de la belleza11 lutego 2015 14:18

      Dzięki, nie tracę nadziei

      Usuń
    2. Witam. Mam problemy z trądzikiem kuruje to 7 miesięcy na początku też miałam antybiotyk i właśnie dobrze że wychodzą, ponieważ oczyszcza się skóra od środka i wywala na zewnątrz również tak miałam. Nie polecam kosmetyczek, itd. ponieważ otwierasz te pory itd. i dlatego również wychodzą nowe. Aktualnie leci mi 7 miesiąc mam tylko żele od dermatologa i zostały mi tylko blizny, no czasami ale to przed miesiączką wychodzi jeden lub dwa ale tak jest ogromna poprawa teraz tylko muszę wyleczyć te blizny. :)

      Usuń
  9. Ja jestem właśnie po pierwszej tabletce :( Trochę się boję tych skutków ubocznych i tego ile pieniędzy na to wszystko wydam, bo lek nie jest tani jak napisałaś. U mnie kosztuje tyle co u Ciebie. Troszkę przeraża mnie myśl że po kuracji trądziku może nawrócić :( Jednak wierzę że uda mi się wytrwać te kilka miesięcy. Zapraszam na mojego bloga : thepuddingg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku nie nawrócił. Mamy wrzesień i moja skóra wciąż bez najmniejszego pryszczyka, nawet podczas okresu. :)

      Usuń

Co sądzisz o tym poście?

Podoba Ci się blog- zaobserwuj.
To tylko kilka kliknięć, a będziesz na bieżąco ;)