piątek, 12 grudnia 2014

Zakupy rossmann


Dzisiejszy wypad de rossmanna był tylko po mgiełkę, no ale jak widać zakończył się kupnem dodatkowych kosmetyków. Ale nie nieprzemyślanych. ;) 

Pierwsza, po długim namyśle wpadła do koszyka mgiełka gliss kur oil nutrivite. Wybrałam tą, ponieważ zawiera dużo
olejków, które są zaraz na pierwszych miejscach w składzie i zależy mi na dodatkowym nawilżeniu włosów w ciągu dnia. 
Zamierzam przetestować kilka mgiełek z tej serii, ale na pierwszy ogień poszła żółta. No ciekawe jak się sprawdzi...

Maskę do włosów z alterry chciałam kupić już dawno. Nasłuchałam się o niej wiele dobrych rzeczy, ale zwlekałam z kupnem, bo nigdy nie mogłam upolować jej w promocji (nie chciałam wydawać 10 zł na kosmetyk, z którym moje włosy mogłyby się nie polubić). Teraz już ją mam i będę testować. ;) Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.

Szampon także był w promocji, stwierdziłam że wezmę go do zmywania olei, ponieważ obecnie używam samych "zdzieraczy". 

Do koszyka wrzuciłam również lakier BB z wibo. Co mnie zdziwiło jest to połączenie odżywki i lakieru. Producent pisze , że jest to oddychający lakier o odżywczym działaniu. Zawiera filtr UV, olej z owoca granatu, algę brązową oraz keratynę. No... akurat nie wierzę w takie chwyty reklamowe i jego "cudowność", ale na pewno nie zaszkodzi.  Lakier wpadł mi w oko tylko i wyłącznie ze względu na kolor, na który poluję już od dawna. *.* Po pomalowaniu jest cielisty i szybko schnie.  

Koniecznie napiszcie czy stosowałyście, któryś z tych 
kosmetyków i czy są waszymi ulubieńcami 
lub wręcz przeciwnie- niestety to nie to. ;)

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny post :)
    http://feather92.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o tym poście?

Podoba Ci się blog- zaobserwuj.
To tylko kilka kliknięć, a będziesz na bieżąco ;)