piątek, 12 lutego 2016

czwartek, 28 stycznia 2016

Karmel z orzeszkami i kawa cynamonowa, czyli najapetyczniejsze kolory na zimę!

Wiem, że każda z Was kocha kolory nude. Bo jak można ich nie kochać? ;) Są subtelne, delikatne i bardzo kobiece. 

Ostatnio mogłyście zobaczyć piękny pudrowy róż (050 french vanilla). Dziś pokaże Wam coś bardziej apetycznego. Mianowicie karmel z orzeszkami i kawę cynamonową. 




Nie wiem jak na Was, ale na mnie sama nazwa lakierów sprawia, że cieknie mi ślinka. Mmm kawa cynamonowa... 


Na wszystkich paznokciach mam ciemniejszy numerek 139. Na serdecznym numerek 137 i zdobienie wykonane 031. 



Moja koleżanka również zakochała się w tych kolorkach. Zażyczyła sobie bardzo delikatne ombre (na zdjęciach niestety słabo widoczne ze względu na światło) 


Byłam zdziwiona, że postanowiła pomalować paznokcie na taki delikatny kolor. Zawsze nosiła odważne kolory typu czarny, ale jak widać nude mają taką moc, że pokonają nawet najczerniejszą czerń. ;) 


A Ty już się zakochałaś w semilac?


Zobaczcie co dostałam na urodziny od Milu ( http://selfisshgirl.blogspot.com/?m=1) Ręcznie robioną poduszkę z moim nagłówkiem. <3 Jeszcze różowa! Awww ^^





środa, 20 stycznia 2016

niedziela, 17 stycznia 2016

Mój codzienny manicure z semilac. Delikatny i subtelny.

Dzisiaj pokażę Wam moje ulubione paznokcie na co dzień. Przez większość czasu na moich dłoniach możecie zauważyć właśnie te dwa kolory. Absolutnie kocham takie połączenie. Mimo iż mam długie paznokcie to wyglądają one schludnie i naturalnie. Złoto dodaje blasku i ożywia cały manicure. Zresztą pięknie komponuje się z moim pierścionkiem, który noszę na serdecznym palcu. Takie paznokcie pasują do każdej mojej stylizacji i nie muszę się martwić, że ktoś zwróci mi uwagę za niezbyt stosowny manicure (chociażby w szkole). 


czwartek, 14 stycznia 2016

"Beauty blender" gąbeczka do makijażu Avon hit czy kit?

Hej. Na wstępie bardzo, ale to bardzo Was przepraszam za moją długą nieobecność. Niestety nie miałam czasu na bloga. Prawo jazdy, problemy szkolne i inne takie... Mam nadzieję, że mi wybaczycie. ;) 

Ostatnio był post o tuszu do rzęs. Kocham go od tamtego czasu tak samo mocno, dlatego zakupiłam kolejne opakowanie. Ale dziś nie o tuszu lecz o nowości od Avon, czyli gąbeczce do makijażu. Wiem ,że zapewne wiele z Was zastanawia się nad jej kupnem, a w internecie jest o niej mało opinii. Postanowiłam więc napisać o niej parę słów, bo jak nie ja to kto. Hah. Kształtem łudząco przypomina sławnego Beauty Blendera. Czy również pod innymi względami jest do niego podobna? Zaraz się przekonamy.

niedziela, 13 września 2015

Nowość Avon big&false lash tusz ekstremalnie wydłużający rzęsy.



Jeżeli śledzicie na bieżąco katalogi Avon to wiecie, że nowością katalogu 13 jest tusz dający efekt sztucznych rzęs. Jako konsultantka postanowiłam go wypróbować jeszcze przed premierą.

Byłam sceptycznie nastawiona do tego tuszu (jak i do innych produktów Avon). Jednakże już po raz kolejny nie zawiodłam się na tej firmie. Za każdym razem wszystko co kupie sprawdza się u mnie idealnie. Z tym tuszem nie było inaczej. Po wyjęciu szczoteczki trochę pomarudziłam, bo jestem przyzwyczajona do sylikonowych prostych szczoteczek, ale gdy zabrałam się do aplikacji oniemiałam. Tusz sunie po rzęsach jak po maśle zostawiając idealne długie i piekne rzęsy. 

Tusz kosztuje normalnie 39 zł, ale w Avon zawsze są promocje i dostaniemy go w cenie od 15-20 zł. Teraz jest po 17,99 zł. Jak na taką jakość uważam, że są to małe pieniądze, zwłaszcza że najtańsze tusze z wibo, czy lovely kosztują 10 zł. 

Na koniec zdjęcia z pierwszych stron katalogu i promocja. Kupując tusz drugi produkt 7 zł. 





piątek, 24 lipca 2015

Jak zrobić paznokcie hybrydowe samemu w domu/ luksusowe ombre semilac

Hej. Wczoraj dostałam przesyłkę z moim zestawem do robienia paznokci hybrydowych. Dla poszukujących dobrego zestawu klik. W skład wchodzi lampa, 3 lakiery semilac, baza, top, aceton, odtłuszczacz(oba 125 ml), waciki bezpyłowe 500 szt., polerka, pilnik i kopytko. Bez zbędnych pierdułek. Po prostu dobry i konkretny zestaw do hybryd. Nie musimy nic dokupywać, aby zacząć malować paznokcie (chyba, że nowe kolory).

Dobra, a teraz konkrety. Jak taki manicure wykonać.

Co potrzebujemy?

-lampa,
-baza,
-top,
-lakier,
-kopytko,
-polerkę,
-pilnik,
-odtłuszczacz,
-waciki bezpyłowe.




Zmywamy stary lakier.

Odsuwamy skórki kopytkiem.

Polerujemy bloczkiem. Pozbawiamy płytkę błysku. Ma być matowa.

czwartek, 9 lipca 2015

Katarynka, czyli moja stylizacja na wypad do miasta

Hej. Dziś kolejna stylizacja, tym razem z mojego wypadu na  lody na stary rynek. Pewnie się zastanawiacie o co chodzi z tą katarynką w tytule. Otóż "Katarynka" to jedna z moich ulubionych lodziarni. Odpowiedni klimat, piękne widoki i pyszne lody to coś co mnie w takie miejsca przyciąga.
 
Jak widać w miasto udałam się rowerem, bo tak zdrowo i wygodnie. O wiele lepiej niż w zatłoczonym i dusznym autobusie, czy tramwaju. Ostatnio nabyłam kapelusik, w którym wręcz się zakochałam, ponieważ praktycznie żaden model do mnie nie pasuje. Nowym nabytkiem są również bardzo wygodne spodnie z butikowych wyprzedaży. Są naprawdę solidne, uszyte z miłego i elastycznego materiału. Bluzkę mam już od zeszłych wakacji. Kupiona w Holandii. Niestety nie bardzo miałam ją do czego nosić... Teraz z tymi spodniami stanowią duet idealny :) Buciki natomiast są z Deichmanna. Są tak wygodne, że szok. Chodzi się w nich jak w kapciach, są bardzo solidnie wykonane i mimo, że baaaaardzo dużo w nich chodzę nie ma praktycznie śladów użytkowania. (jedynie na podeszwie się trochę wytarły) Naprawdę polecam jeżeli szukacie zwykłych klasycznych balerinek, które nie popsują się po miesiącu. Nagadałam się, a teraz zapraszam do obejrzenia zdjęć. 
 

  

środa, 8 lipca 2015

Olej lniany-mój ukochany


Szperając w blogach kosmetycznych napotkalam się na olej lniany. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, a to dziwne... Bardzo mnie zaciekawił. Od razu w internecie wyszukałam więcej informacji o nim. Czytając same dobre recenzje na jego temat postanowiłam zakupić buteleczkę w osiedlowej aptece. Akurat był przeceniony i za pół litra zapłaciłam 20 zł. 

Co trzeba wiedzieć o oleju lnianym zanim go kupisz? 

-Ma bardzo krótki termin ważności, ponieważ szybko wietrzeje.
-Po otwarciu należy zużyć go w ciagu 2 miesięcy.
-Powinien być przechowywany w szczelnie zamkniętej ciemnej butelce, w lodówce.
-Podgrzany traci wszelkie właściwości!




wtorek, 7 lipca 2015

Pierwsza stylizacja na blogu- summer outfit

Nie wiem jak Wy, ale ja długo oczekiwałam na tego typu post. Zbierałam się do tego chyba z pół roku, wiecznie tłumacząc się jakimiś bzdurami. Na szczęście pokonałam lęk i udało mi się zrobić parę zdjęć. 

W ten upalny dzień postanowiłam przyodziać się w zwiewną spódniczkę i koturny. Uwielbiam te buty. Są bardzo wygodne i subtelne. Zdecydowanie moja ulubiona para w mojej kolekcji. Co do spódniczki, jedynym mankamentem jest to, że nieco prześwituje i trzeba do niej nałożyć cielistą bieliznę. Nie rozstaję się z moją koszulką z pepko. Nadaje się do wszystkich stylizacji. Kupiłam ją w 3 kolorach. Uwielbiam! Jak będziecie w pepko zwróćcie nie nie uwagę zwłaszcza, że sztuka kosztuje 10 zł. Torebka to podarunek od kuzynki. Również należy do moich niezbędników. Pasuje do większości rzeczy z mojej szafy, dodatkowo jest bardzo pojemna. Naprawdę można się zdziwić ile się w niej zmieści. 

wtorek, 30 czerwca 2015

Koniec akcji włosowej





Cześć. Pamiętacie o akcji zapuszczania włosów? Niestety jutro dobiega końca. Dlatego wszystkich chcących pochwalić się swoimi efektami zachęcam do wysłania maila z taką treścią:

Nick: 
Długość włosów/pasemka kontrolnego przed rozpoczęciem akcji: 
Długość włosów/pasemka kontrolnego po zakończeniu akcji: 
Typ włosów: 
W jaki sposób zapuszczałam/em włosy: 
Zdjęcie przed i po: 

Na e-maila: akcje.blogowe@wp.pl


Proszę rownież o zdjecia po od osób, które wysyłały zdjecia przed rozpoczęciem akcji.

Osoby, które nie robiły notatek z zapuszczania również mogą podzielić się spostrzeżeniami oraz wysłać aktualne zdjęcie włosów z opisem co dała im ta akcja ;) 

niedziela, 28 czerwca 2015

Jak zacząć przygodę z włosomaniactwem? Cz.3 oleje

Jednym z najważniejszych punktów pielęgnacji włosów jest olejowanie. Dzięki naturalnym olejkom włosy stają się sprężyste, błyszczące, nawilżone i zdrowe. 




Metody olejowania: 

1.na sucho
Łyżkę oleju opuszkami palców nakładamy na suche, nieumyte wcześniej włosy. Od tej metody zaczynają prawie wszystkie włosomaniaczki. Jest najprostsza i najmniej czasochłonna, jednak najsłabsza ze wszystkich metod. Rezultaty olejowania tą metodą są widoczne dopiero po kilku miesiącach. 

niedziela, 14 czerwca 2015

Mollon pro RÉGÉNÉRÉE odżywka do paznokci

Hej dziewczyny. Na wstępie chciałam Was bardzo przeprosić, że od ponad miesiąca nie publikowałam postów. Niestety jest teraz dużo nauki w szkole, poprawianie ocen, pisanie ostatnich sprawdzianów i po prostu nie miałam czasu na pisanie. Jednak teraz postaram się pisać regularnie. ;) 



Dziś będzie post o odżywce do paznokci, która uratowała moje pazurki od zagłady. Moje paznokcie zimą były w fatalnym stanie. Łamały i rozdwajały się niemiłosiernie. Nie mogłam zapuścić ich nawet na 2 milimetry bo się rozdwajały do połowy płytki. Kupiłam sobie eveline 8w1 i stosowałam ją przez tydzień albo nawet dłużej i zauważyłam, że moje paznokcie są w jeszcze gorszym stanie. Fakt rosły bardzo szybko, ale po co mi długie połamane, miękkie i słabe paznokcie? Odstawiłam odżywkę i  zdecydowałam się pójść po radę do mojej cioci (kosmetyczka). Zrobiła mi manicure japoński. Byłam zadowolona, bo paznokcie były ładne przez 3 tygodnie. Potem jednak znów powrócił mój problem. Ciocia zamówiła mi odżywkę mollon pro nail therapy  (tutaj link do strony). Szczerze nie wierzyłam, że mi pomoże, jeżeli nawet osławiona eveline nie dogodziła moim paznokciom. Jednak zaczęłam ją stosować. 

                                                              Skład pudełka i stosowanie                                                            

W skład pudełka wchodzą dwie buteleczki. Baza oznaczona numerem 1 i top coat oznaczony numerem 2. Najpierw należy nałożyć bazę, ktora po wyschnięciu robi się matowa (czas schnięcia ok minuta), a następnie top coat który nabłyszcza paznokcie. W wersji z lakierem, po nałożeniu bazy malujemy paznokcie, a dopiero potem używamy top coat.

piątek, 1 maja 2015

Korektor Catrice + cienie my secret

Pewnie każda z Was upolowała coś na promocjach w Naturze i Rossmannie. Ja głównie czaiłam się na podklad, który w końcu udało mi się dorwać, ale o nim w innym poście. Dziś chciałabym pokazać dwa kosmetyki, które są dobrze recenzowane w blogosferze, więc również postanowiłam je przetestować. W Naturze kupiłam korektor kryjący Catrice. Ponoć bardzo ciężko na niego trafić, bo szybko jest wykupywany o czym się sama przekonałam, jak podeszłam do regału Catrice. Były tylko 3 sztuki do tego w ciemnych odcieniach. Na szczęście był jeszcze mój odcień w magazynie. Później podeszłam do regału Kobo po bronzer. Na półce pozostało tylko jedne jedyne pudełeczko z bronzerem w dodatku z poszukiwanym odcieniem. Już miałam go chwytać, ale podbiegła jakaś pani i zabrała mi go sprzed nosa. :( Potem jeszcze się chwaliła chłopakowi, że ostatni... No cóż nie udało mi się tym razem, ale nie uważam, że ten kosmetyk jest niezbędny dlatego nie płakałam po przegranym wyścigu. Wracając do kosmetyków, które chcę opisać  na pierwszy ogień pójdzie korektor. 

środa, 15 kwietnia 2015

Pomadka Golden Rose Perfect Shine


Niecałe dwa miesiące temu byłam przy stoisku Golden Rose. Poszłam tam z zamiarem kupienia delikatnej i subtelnej pomadki. Po krótkiej rozmowie ze sprzedawczynią zdecydowałam się na Perfect Shine numer 205. Niestety wtedy miałam bardzo, ale to bardzo suche usta. Nie spodziewałam się, że gdy ją nałożę, usta nagle będą jak z obrazka, ale też nie sądziłam, że będą tak okropne! Pomadka podkreśla WSZYSTKIE, nawet najmniejsze skórki i wchodzi w załamania. Po prostu okropność! Odłożyłam ją na jakiś miesiąc i wróciłam do niej niedawno, po tym jak prawie całkowicie pozbyłam się suchych skórek. (Stosowałam tych metod i jakoś się udało... uff)

niedziela, 12 kwietnia 2015

Szybki sposób na dwa razy większe usta


Chyba każda z nas chce mieć ładne, soczyste i całuśne usta. Jednak wcale nie jest tak łatwo to osiągnąć o czym przekonałam się sama. Pierwsza rzecz która to utrudnia to na pewno ich kształt. Moje są wąskie, dolna warga jest bardziej zaznaczona. Chyba właśnie z takimi ustami większość dziewczyn ma problem. Kolejna rzecz to ubytek w kolorze. Jak możecie zauważyć na zdjęciu moja górna warga jest praktycznie bez koloru. Łączy się z kolorem skóry optycznie je pomniejszając. Kolejna kwestia to suche skórki. Walczę z nimi od 3 miesięcy. Cały czas moje usta są wciągnięte i pomarszczone. Okropność. Na pierwszym zdjęciu to jest dobrze widoczne. Ciężko pozbyć się suchych skórek, a kluczem do sukcesu jest przestać obryzać suche skórki i nagminnie smarować pomadkami. Przesyłam wam pomocny post klik.

niedziela, 5 kwietnia 2015

Odstające baby hair- jak je ujarzmić?

Każda włosomaniaczką chce mieć długie, piękne i zdrowe włosy. W tym celu stosujemy wcierki, suplementy i oleje. To wszystko sprawia, że zaczynają wyrastać nam nowe włosy. Są delikatne i mięciutkie. Gdy tylko je widzimy na naszej twarzy rodzi się uśmiech... 
No i do tego czasu było pięknie. Potem włoski rosną, osiągają różne długości i zaczynają nas denerwować. Przez to, że są takie delikatne i lekkie ciężko je zdyscyplinować kosmetykami. Żyją własnym życiem przez co potrafią zepsuć cały efekt idealnej tafli włosów.



czwartek, 2 kwietnia 2015

Suche czy zniszczone? A może jedno i drugie?


Zniszczone włosy są zawsze suche, ale suche nie muszą być zniszczone. Tak wiem zagmatwane, ale chcę żebyście to wiedziały. Wiadomo przecież, że włosy zniszczone zabiegami fryzierskimi, chemicznymi, złą pielęgnacją i dietą po pewnym czasie stają się suche, łamią się i rozdwajają. Są jednak osoby, które posiadają suche włosy od urodzenia. Takimi osobami są najczęściej kręconowłosi, których skóra nie produkuje wystarczająco dużo łoju.


Charakterystyka

Suche włosy są pozbawione ochronnej otoczki tłuszczowej. To sprawia, że łuska włosa rozchyla się i szybko traci nawilżenie. Włos staje się kruchy, łamliwy i łatwo ulega rozdwojeniu. Cechą charakkterystyczną włosów suchych jest to, że ciężko je rozczesać, są matowe, brak im elastyczności i się puszą. 

Jak mam dbać o suche włosy? 

sobota, 21 marca 2015

Włosowa aktualizacja marzec 2015

Tutaj wstawiam moje notatki. Jak widać nie są systematyczne.
Wynika z nich, że średnio miesięcznie włosy rosną mi 2 cm (z łykaniem skrzypovity), za to po rozpoczęciu picia drożdży włosy przez 10 dni urosły 2 cm ! Bez żadnych suplementów włosy rosną około 0,5 cm także malusieńko :c Zaznaczę dodatkowo kolorkiem, żebyście zauważyły wzrost :)

09.03 włosy 38 cm 
12.04 włosy 40 cm 
14.05 włosy 41,7 cm 
02.06 włosy 41,2 cm (podcinane końcówki)
18.06 włosy 42,5 cm 
04.07 włosy 45 cm
16.08 włosy 45,6 cm (początek kuracji drożdżowej )
26.08 włosy 47,5 cm 
10.09 włosy 49 cm 
01.12 włosy 53 cm 
30.01 włosy 56,5 cm(druga kuracja drożdżowa
12.03 włosy 55,5 cm -podcinanie końcówek



Jak widać na zdjęciu wyżej różnica w ich długości jest zauważalna. Zastanawiałam się po czym one mi tak wystartowały, bo w połowie stycznia musiałam zaprzestać picia drożdży ze wzgędu na spożywanie tabletek Izotek. Czasem wcierałam jantara. Ale na tyle niesystematycznie, że raczej nie mógł zadziałać. Wtedy mnie olśniło. No jak przez co. Przecież Izotek składa się głównie z witaminy A, która jest bardzo ważna w budowie włosa i przy jego wzroście. Faktycznie. Teraz mi się przypomniało jak skamlałam u pani dermatolog w gabinecie, że nie mogę pić drożdży i stosować rzadnych suplementów, a ona wtedy powiedziała, że nie mam się tym przejmować, bo po nich tylko wypięknieję. Potem dodała, że będę miała zdrową skórę i piękne włosy. Chociaż jestem jeszcze na etapie pestki (te tabletki bardzo wysuszają), włosy już trochę odżyły po systematycznym olejowaniu- przed każdym myciem. 

sobota, 28 lutego 2015

AKCJA WŁOSOWA 04.2015 zgłoszenia


Jakiś czas temu utworzyłam akcję na Facebooku, do której przyłączyło się ponad pół tysiąca osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Po zapoznaniu się z planem zapuszczania przyszedł czas na zgłoszenia. 

Co należy zrobić przed zgłoszeniem?

-upewnij się, że nie jesteś na nic uczulony/a i możesz spożywać suplementy (np. ja nie mogę, bo stosuję tabletki, przy których mam zakaz przyjmowania suplementów)
-zmierz włosy: najlepiej wyznacz sobie pasemko kontrolne
-określ typ włosów
-wybierz co będziesz stosował/a
-napisz o co chcesz wzbogacić swoją wiedzę podczas akcji (np. domowe sposoby na włosy, składy kosmetyków...)
-zrób wyraźne zdjęcie przed rozpoczęciem akcji


FORMULARZ ZGŁOSZEŃ wysyłaj na e-mail: akcje.blogowe@wp.pl 

Nick:
Długość włosów/pasemka kontrolnego: 
Typ włosów: 
Wybrany sposób:
Dodatkowe wspomagacze(wcierki, oleje): TAK(wymienić)/NIE 
Chcę poszerzyć swoją wiedzę o...: 
Zdjęcie: 

Mam nadzieję, że do kwietnia będzie Was więcej i na lato będziecie cieszyli się długimi i zdrowymi włosami. ;)

piątek, 20 lutego 2015

AKCJA WŁOSOWA 04.2015




Marzysz o długich włosach, ale gdy tylko je zapuścisz musisz je zciąć, bo są zniszczone? :c Mam podobny problem. Przy zapuszczaniu włosów ważne jest, aby o nie systematycznie dbać i zabezpieczać. Dzięki tej akcji zdobędziecie wiedzę w jaki sposób dbać o włosy na co dzień (nie tylko na czas wyzwania), poznacie potrzeby swojej czupryny, składniki które nie służą danemu typowi włosów i wiele innych przydatnych rzeczy.

Teraz czas na zapuszczanie włosów. ;) Na początku warto ściąć zniszczone włosy. (Żeby nie być gołosłownym też przytnę je kilka centymetrów ;c ) Następnym krokiem jest określenie typu włosów. Dla każdego typu włosów przygotowałam osobny program zapuszczania z możliwością wyboru.( np. nie każdy może pić drożdże) W miejsce wcierek i olejków podaję przykładowe produkty. 

PLAN ZAPUSZCZANIA



(Nie)idealna kreska?

Idealna kreska? To zmora niejednej z nas. Jednak nie jest awykonalna. W najbliższym czasie pokażę  Wam kilka moich sposobów na jej wykonanie. Dziś jednak zajmiemy się tym jaka kreska... nie powinna być. Zatem do dzieła. ;) 




Wyszukałam w internecie 2 typy kresek, których nie polecam Wam robić, bo po prostu się szpecicie i lepiej w ogóle jej nie robić niż chodzić z takim bohomazem. Jedna z nich jest prawie idealna. Czemu prawie? Zobacz. 

KRESKA NUMER JEDEN

sobota, 14 lutego 2015

Lakier BB wibo+ mój mały ulubieniec

Jakoś w grudniu kupiłam lakier z wibo. Szukałam właśnie takiego delikatnego odcienia, który nie będzie się rzucał w oczy i zakryte moje rozdwojone pazurki. Producent twierdzi, że nie tylko nada naszym płytkom śliczny kolor, ale też je odżywki. Stąd nazwa BB. Jak to się ma w praktyce? Zobaczmy. 


Tak prezentuje się lakier bezpośrednio po nałożeniu. Jest to jedna warstwa, dlatego delikatnie przeswitują końcówki paznokci. Mi jednak to nie przeszkadza. Lubię taki efekt w cielistych lakierach. ;) 

Opis producenta:
Seria odżywczo-regenerujących i kryjących lakierów do paznokci BB. Preparat zawiera wyciąg z alg, odżywczą keratynę, wit. C i E oraz olej z pestek granatu. Zapewnia wysoką skuteczność w postaci wzmocnienia, odżywienia, nawilżenia i uelastycznienia. Zawiera filtr UV przeciwdziałający dekoloryzacji i żółceniu płytki paznokcia. 

Czy rzeczywiście odżywia?

wtorek, 10 lutego 2015

Przetłuszczające się włosy- jak je pielęgnować?

Pierwszą rzeczą, na którą musimy sobie odpowiedzieć to pytanie: "Czy na pewno mam przetłuszczające się włosy?" Jeżeli myjesz je codziennie, a nawet kilka razy dziennie to z pewnością na pytanie możesz odpowiedzieć tak. 

"Jak i czym należy myć włosy przetłuszczające się?"

Wiem, że wiele z Was myje włosy szamponami z plakietką "do włosów przetłuszczających się".  Większość z tych szamponów wcale nie nadaje się do mycia włosów z tym problemem. Zawierają  zbyt mocny skład, za dużo środków myjących. W efekcie skóra reaguje mocniejszym wydzielaniem sebum i kółeczko się zamyka. Do tego celu używajcie delikatnych, dziecięcych szamponów. Nie podrażniają skóry głowy i łagodnie myją. Jest jeszcze opcja mycia odzywką, ale o tym osobny post. Jeżeli chodzi o metody mycia to idealnym rozwiązaniem będzie OM. 

"A co z odżywkami?"

sobota, 7 lutego 2015

Brzydkie kaczątko-jak to zmienić?

Hej dziewczyny. Wiem, że nie każda z Was jest zadowolona ze swojego wyglądu. Macie kompleksy i twierdzicie, że jesteście brzydkie...a niepotrzebnie! Każda z Was jest piękna tylko trzeba o siebie ZADBAĆ. Poniżej przedstawię Wam kilka oczywistych (ale bardzo często niedocenianych) rad, dzięki którym poczujecie się lepiej we własnej skórze. 

Tak, to ta sama brzydula Betty. ;) 

wtorek, 3 lutego 2015

Organizery z Biedronki

Hej! Dziś chcę Wam pokazać organizery z Biedronki. Niektóre z nich są naprawę świetne. Ja zakupiłam dwa bardzo przydatne organizery, które stoją na mojej toaletce. ;)  Są wykonane z grubego plastiku. Cena każdego modelu jest taka sama 9,99zł. Są w Biedronkach do jutra, ale może uda Wam się je kupić po promocji. ;) Teraz kilka zdjeć prezentujących moje organizery. ;) 


Pierwszy z nich jest najbardziej przestronny.

sobota, 31 stycznia 2015

Picie drożdży grudzień/styczeń



Dziś krótki post podsumowujący picie drożdży. Niestety nie mogłam dotrzeć do końca lutego ponieważ postanowiłam zacząć przyjmować leki na trądzik tego samego dnia, którego zostały mi przypisane. Niestety stosując tabletki trzeba zrezygnować z suplementów. Ale i tak jestem zadowolona z efektów jakie osiągnęłam w ciągu tego okresu. 

Oto efekty po półtoramiesięcznym piciu drożdży.

Głównym powodem podjęcia kolejnej próby z drożdżami był mój ostatni wysyp po zakończonej kuracji. Chciałam sprawdzić czy to na pewno była sprawka podkładu.

środa, 28 stycznia 2015

LECZENIE TRĄDZIKU- Axotret i Izotek




TYDZIEŃ PIERWSZY 

14.01.15r.  Dzisiaj byłam u dermatologa i przypisała mi lek Axotret w pierwszej kolejności, potem Izotek. (to jest to samo) Powiedziała, że moj stan jest ciężki i trzeba jak najszybciej się za to zabrać, bo samo to niestety nie minie. Jest to dość silny lek. Ma bardzo dużo skutków ubocznych, ale ponoć działa. Nie będę się rozpisywać o tym leku, bo wujek google i tak zrobi to lepiej. ;)
Zaraz po wyjściu z gabinetu popędziłam do apteki i kupiłam opakowanie. Koszt 105 zł za 60 tabletek.  No trochę drogo, zwłaszcza że opakowanie starczy mi na około miesiąc, a kuracja ma trwać nawet pół roku.





Początek kuracji 14.01.15r.
16.01. Pierwsze skutki uboczne-suche usta. Muszę cały czas je natłuszczać. Chwila bez pomadki i są jak wiór. Muszę też natłuszczać twarz i całe ciało. 
18.01. Kolejne skutki uboczne-krew z nosa.











TYDZIEŃ DRUGI 


Po 6 dniach kuracji
21.01 Zaczyna sie ból pleców + wysypało mi 2 pryszcze na brodzie. Za to znika mi ta gula na skroni.
22.01 Bolą mnie plecy pod łopatka - mięśnie 
23.01 Ból pleców jest dobijający. Nie mogę ruszać ręką. W dodatku ból przenosi się na szyje, barki i dolna cześć pleców.  ;(  Tego dnia nie brałam tabletek, bo zapomniałam. 
24.01. Plecy już nie bolą. (Pewnie dlatego,że nie wzięłam tabletek ;D)  









Po 2 tyg. kuracji
28.01. Mam wysyp na twarzy. Chociaż się nie dziwię, bo nie żałuję sobie czekolady i cytrusów. Niestety zbyt mocno je uwielbiam. ;( + suche skórki na twarzy i przy paznokciach. Macierz paznokcia rośnie sucha jak wiór. W dodatku wszystkie paznokcie są połamane. Na zdjęciu widać jakby była poprawa-w rzeczywistości mam pełno pryszczyków. Gula na skroni zasuszyła się. 











TYDZIEŃ TRZECI

31.01. Teraz na 100% mogę swierdzić, że lek blokuje mi gruczoły łojowe. Moje włosy po 6 dniach bez mycia  nadal wyglądają na świeże, mimo że ciągle je dotykam, kręcę na palcach i psikam odżywkami w spreju. Dziś jednak nałożyłam na noc olej, bo z włosów powoli robi się siano. ;C Jeżeli chodzi o pryszcze-stare zasuszają się, ale wychodzą nowe :/ A tak wyglądają moje włosy po 6 dniach bez mycia i ciągłym dotykaniu. Zaczynam się bać co będzie dalej...
Ostatni raz mogłam sobie na takie rzeczy pozwolić, gdy miałam 7 lat. ;o 







A tak wyglada twarz
Jeżeli chodzi o twarz to jak widać wysypało mnie na czole. Powstało kilka krostek na skroni. Cały lewy polik jest zaropiały (pod skórą). Powtórka z rozrywki. ;( Pozbyłam się tego świństwa z prawego polika u kosmetyczki, a teraz mnie wywaliło na lewym, gdzie zawsze był "czysty"- były na nim tylko stare przebarwienia. Każdy dotyk powoduje ból. Oby mi te tabletki pomogły, bo tracę wiarę w to, że kiedyś się tego pozbędę...







TYDZIEŃ  CZWARTY 


No i moja nieszczęsna buzia
07.02.  Od tygodnia praktycznie nie ma zmian jeżeli chodzi o trądzik i włosy. (Kolejny tydzień z czystymi kłaczkami). Pryszcze jak wyskakiwały, tak wyskakują. Zasuszają się po kilku dniach i wyskakują nowe. Zniknęły na szczęście te z czoła. Jednak dobija mnie ten lewy polik. Wszystkie kanaliki są zaczopowane przez co ropa się w nich zbiera i powstają bolące górki (głęboko pod skórą). Skóra twarzy jest sucha, ale ratuję się kremami: aloesowym i mediderm. Oba są znakomite,dobrze nawilżają i łagodzą uczucie napięcia skóry. Jeśli chodzi o skutki uboczne, a głownie o suche usta to powoli przestaję odczuwać dyskomfort z powodu nieposmarowania ust pomadką. Bez pomadki mogę "przeżyć" godzinę. Wcześniej kilka minut. Także jest spora różnica. Tak samo jest ze skórkami wokół paznokcia. Macierz nie rośnie już biała z przesuszenia i nie łamią mi się już paznokcie na każdym kroku. +pod wieczór krew z nosa. 


MIESIĄC ÓSMY 



Zakończyłam kurację. Na mojej twarzy od trzech miesięcy nie wyskakują pryszcze. Stare się zasuszają. Na czole nie ma śladu po trądziku. Jedyne co pozostało to przebarwienia i blizny na policzkach, ale nie ma co się dziwić, bo tam miałam najwięcej nieprzyjemności. Nie przeszkadza mi to jednak, bo potrafię to ukryć pod makijażem. Nie wszystko, bo czerwone punkty i tak przeswitują, ale przynajmniej niweluje czerwony rumień.  Wybiorę się niedługo do dermatologa na konsultację i dowiem się czy nadal stosować Izotek w celu usunięcia blizn, czy udać się na zabiegi w salonie kosmetycznym. 

Podsumowanie. 
Jestem bardzo zadowolona z kuracji. Bałam się, że już nigdy nie pozbędę się tego świństwa z buzi.  Jednak udało się. W końcu moge dotykać twarz i nic mnie nie boli. Zyskałam też na pewności siebie, bo już nie jestem pryszczatą okularnicą ;) 

Koszt kuracji: ok 900 zł 
Dni bez marchewki i soku marchewkowego: ok 270 (haha to było najgorsze w tej kuracji) 




Mam nadzieje, że widać efekty. Taki stan skóry utrzymuje mi się od sierpnia. (A jest styczeń) 





sobota, 17 stycznia 2015

Trądzik- moja historia

Pierwszy wysyp na twarzy dostałam w 5 klasie jako 11 letnia dziewczynka. W tym czasie zaczęłam się drastycznie zmieniać. ;/ Byłam załamana. Zaczęłam dojrzewać jako jedna z pierwszych w klasie, kiedy moje koleżanki były jeszcze płaskie, gładkie i bezkształtne. Często z tego powodu się ze mnie naśmiewały. Byłam zakompleksiona. Do tego dochodził problem z cerą.

Na początku miałam same wągry, a że moja ciocia w tym czasie otwierała swój salon kosmetyczny, zaczęłam regularnie chodzić na oczyszczanie. Pani Natalia (kosmetolog) przypisała mi wtedy piankę oczyszczającą Afrodita do codziennej pielęgnacji. Przy stosowaniu tej pianki była znaczna poprawa. (Ostatnio z panią Natalią zastanawialiśmy się czy by do niej nie powrócić).

W późniejszym czasie babcia kupiła mi cały komplet kosmetyków antytradzikowych w aptece. Niestety chyba je wycofali i nie mogłam ich znaleźć. Rownież przy ich stosowaniu, skóra pozostawała wolna od pryszczy. W gimnazjum

niedziela, 11 stycznia 2015

Claire's-śliczne pędzle do makijażu i prezenty

Dziś byłam na zakupach w Claire's. Głownie po to aby kupić pędzle do makijażu, które zobaczyłam u  Aliny Rose. Jak tylko je zobaczyłam, musiałam je mieć. Przesiedziałem w tym sklepie z 2 godziny, bo stwierdziłam, że nie ma sensu latać po innych sklepach, żeby kupić prezenty na urodziny moich kuzynek.       
Czapka 40zł w promocji
Plecak 40zł w promocji
Zestaw szkolny 28zł w promocji
Bransoletki 10zł dwie 

Dla 11-letniej Ines kupiłam czapkę i różową bransoletkę. Gdy tylko ją dostała, nałożyła ją na głowę i nie chciała zdjąć. Powiedziała, że jest śliczna i uwielbia takie czapki. Kamień z serca mi spadł, bo jest bardzo wybredna jeżeli chodzi o prezenty. No ale stara reguła "na prezent kupuj to co ty byś chciał dostać" się sprawdziła. Dla 9-letniej Majki kupiłam zestaw Hello Kitty. Jest to ostatni rok kiedy mogę kupić jej takie "dziecinne" gadżety, bo powoli już z tego wyrasta. Trafiłam z prezentem w 10, bo akurat rozpadł jej się plecak, a przybory szkolne stałe się gubią i nie zaszkodzi mieć na zapas. 


środa, 7 stycznia 2015

Maść na blizny cepan

Jeżeli jesteście moimi stałymi czytelnikami wiecie, że mam problemy z trądzikiem. Walczę cały czas z niedoskonałościami na mojej twarzy, co sprzyja bliznom i przebarwieniom.

3 miesiące temu byłam na oczyszczaniu w salonie kosmetycznym. Wylądowałam tam w strasznym stanie. Moja twarz przypominała księżyc. Dziury, przebarwienia i cysty... Właśnie... Najgorsze były te cysty na policzku. Zgodnie z panią Natalią (kosmetolog) zdecydowałyśmy się usunąć tą ropę z policzka. Usuwanie bolało jak nie wiem. Ale wolałam znieść ten ból, niż płakać przy każdym, nawet delikatnym dotknięciu w ciagu dnia. Po kilku dniach od zabiegu został tylko malutki strupek, który szybko odpadł. Wtedy moim oczom ukazała się blizna. Nieduża, ale jednak brzydka blizna. Mama wtedy kupiła mi  maść cepan.

Maść kosztuje ok. 17 zł.

sobota, 27 grudnia 2014

5 kroków do pięknej skóry

Niby takie oczywiste i banalne, ale większość kobiet zapomina o większości z tych kroków! Zakładam że każda usuwa zbędne owłosienie wcześniej czy pózniej, ale założę się, że zdecydowana mniejszość nawilża swoją skórę, myje ją delikatnymi mydłami i chroni ją dostatecznie przed mrozem czy słońcem. Z odżywianiem jest już coraz lepiej. ;) Na szczęście jest moda na zdrowy tryb życia. Większość kobiet zmienia lub zmieniła już tą cześć w swoim życiu.

1. Depilacja

Ach ta moda...xd 
Jak wiadomo era niewydepilowanych pach czy nóg odeszła w niepamięć. (Chociaż w Stanach są modne pofarbowane włosy pod pachami xd) Teraz kobieta powinna być wszędzie idealnie gładka. Ale jak wiadomo nie ma co popadać w przesadę i użalać się nad meszkiem. ;) Wystarczy usunąć tylko widoczne włosy, reszta to jest kwestia indywidualna. To od Was zależy czy chcecie depilować ręce czy intymne części ciała. Macie się podobać sobie, a nie koleżance czy koledze.

2. Olejowanie (nawilżanie)

Założę się, że większość z Was sięga po balsam, czy olej dopiero wtedy, gdy skóra np. na nogach wysycha na wiór i zaczyna się łuszczyć. Są oczywiście kobiety, które balsamują się po każdej kąpieli.   Plus dla nich. Ich skóra jest gładka, miękka i nawilżona. ;) Wiem, wiem. Nie każda lubi balsamy i czekanie aż się wchłonie i te uczucie lepkości. Sama tego nienawidzę i dlatego

niedziela, 21 grudnia 2014

Grudzień miesiącem intensywnych zmian

 
Od 1 grudnia postanowiłam wprowadzić pare zmian do mojego codziennego życia. Wszystko za sprawą "świątecznego luzu". Coraz więcej wolnego czasu i przekonanie, że niedługo święta motywowały do działania. Tak długo czekałam na ten okres, kiedy w pełni będę mogła poświecić czas na zadbane o siebie. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, zwłaszcza jak się jest takim leniem jak ja. ;) 

Jakie postanowienia ? 

Przede wszystkim w okresie zimowym (albo jesiennym, bo pogoda nie wskazuje na zimę) mam zamiar mocno dopieścić swoje włosy. Intensywnej odbudowy i nawilżenia wymagają już od dawna, jednak cały czas z tym zwlekalam z powodu braku czasu.

W ostatnich miesiącach rzadko kiedy olejowałam włosy. Zazwyczaj robiłam to na noc, a rano je myłam. Niskie temperatury sprawiły, ze o myciu włosów rano mogę zapomnieć. W ciagu dnia natomiast nie ma na to czasu. Mycie włosów to prawdziwy wyścig z czasem. Byle szybko umyć i iść spać... 
W końcu jest wolne i nareszcie mogę sobie pozwolić na chodzenie z naolejowaną głową przez cały dzień bez stresu, że muszę gdzieś iść. Dodatkowo do mycia wprowadziłam ulepszoną wersję OMO  z metodą kubeczkową . Do obu O stosuję... psie odżywki, które są o niebo lepsze od tych, których używałam wcześniej. Kiedyś zrobię ich recenzje. ;) Do nawilżania włosów w ciagu dnia zakupiłam odżywkę gliss kur oil nutritive. Na razie za wcześnie na recenzje. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że obłędnie pachnie-brzoskwiniowo.


Kolejną sprawą jest ich porost i powstrzymanie wypadania. Jesienno-zimowa chandra dosiegneła mnie dość wcześnie. Stres i wieczny pośpiech dodatkowo to spotęgowały. Skutkiem tych paru beznadziejnych miesięcy jest znaczne pogorszenie kondycji włosów i wzmożone wypadanie. ;( 
Na tą dolegliwość postanowiłam zastosować 2 kuracje.